Bioenergoterapia - metoda Zdenko Domancica - Hantle na talerzu
Blog o treningu ciała, twarzy, diecie, naturalnych lekach i kosmetykach, tworzony przez parę trenerów

Bioenergoterapia – metoda Zdenko Domancica

Kim jest mistrz bioenergoterapii, Zdenko Domancic? Dlaczego opracowana 40 lat temu metoda została uznana przez świat medycyny akademickiej? Jak działa, czy jest skuteczna, przy jakich schorzeniach może pomóc? Warto podkreślić, że w 1976 roku, Światowa Organizacja Zdrowia WHO, uznała bioenergoterapię za alternatywną metodę leczenia. 

Kim jest mistrz bioenergoterapii Zdenko Domancic?

Ten światowej sławy uzdrowiciel pochodzi z Chorwacji. Będąc dzieckiem zauważył swoją odmienność, silnie odczuwając obecność energii wokół siebie. W wieku 22 lat opuścił dom rodzinny w Dalmacji, aby podróżować po świecie. Pracował i mieszkał m.in w Belgii, Niemczech, Rosji. Jako 32-latek opublikował naukowe dowody skuteczności wypracowanej przez lata metody. Głównym celem od zawsze była chęć pomocy ludziom. W 1984 r w Zagrzebiu po raz pierwszy potwierdzono, że metoda jest nieszkodliwa dla człowieka. Zdolności mistrza poddano dalszym obserwacjom i badaniom. Przez dłuższy czas Zdenko Domancic mieszkał i pomagał ludziom na wyspie Uglijan (Chorwacja, Archipelag Zadarski). Przybywały tam tłumy potrzebujących osób. Wyniki terapii były niesamowite. Bioenergoterapia wielokrotnie pomogła w przypadkach, w których medycyna klasyczna była bezradna. Mistrz założył wówczas Towarzystwo Badań nad Pograniczem Nauki. W późniejszych latach terapeuta przebywał jeszcze w Serbii, Dubaju, a od 1996 r mieszka i pracuje w Słowenii. Od 1993 r razem z synem prowadzi Klinikę, największą tego typu w Europie, gdzie naucza, ale również leczy m.in słoweńską reprezentację sportowców olimpijskich. Wielu naukowców, lekarzy oraz weterynarzy pobiera nauki u mistrza.

Metoda Zdenko Domancica zdobyła oficjalne uznanie Rządu Słowenii:

Autor otrzymał prestiżową nagrodę Prezydenta Słowenii. Urząd Republiki Słowenii ds. Edukacji, Nauki i Sportu wydał zezwolenie na pobyt stały „Metoda podejścia energetycznego, stosowana przez Zdenka Domančića, jest w subiektywnej ocenie pacjentów bardzo pozytywna. Zmiany, które osiąga Pan Zdenko Domančić przy użyciu swojej metody, pracy informacyjno-energetycznej, są oczywiste a korzyści dla pacjentów nie podlegają kwestionowaniu. Można stwierdzić, że badanie efektów i zjawisk towarzyszących metodzie Zdenka Domančića stanowi wielkie wyzwanie dla nauki. W oparciu o powyższe oceniamy, że Pan Zdenko Domančić jest bezcenny dla słoweńskiej nauki i Słowenii.” MINISTERSTWO EDUKACJI, NAUKI I SPORTU, 20-54/2002/7, dnia 25.02.2003. (źródło)

Dowody naukowe są jednoznaczne i niepodważalne !

Skuteczność metody zweryfikowano na wielu znanych uczelniach, np. uniwersytetach „Stanford” i „Columbia” w USA oraz na Uniwersytecie im. Ben Guriona w Izraelu , gdzie badano wpływ metody Zdenka Domančića na fizyczność. Efekty zostały skrupulatnie opisane i udokumentowane.

„Sukces terapii odnotowano w przypadkach cukrzycy, Parkinsona, gangreny, Alzheimera, astmy, artretyzmu, żółtaczki typu C, nowotworów, udarów, alergii, autyzmu, chorób autoimmunologicznych, chorób krwi (tj. leukemia, anemia itp.), cholesterolu, chorób uszu, rozedmy płuc, epilepsji, chorób oczu, układu rozrodczego (cysty, menopauza, zaburzenia menstruacji, bezpłodność, poronienia), problemów gastrologicznych, sercowych, hemoroidów, nadciśnienia, chorób nerek, skoliozy, wątroby, prostaty, impotencji, stwardnienia rozsianego, migren, osteoporozy, choroby o podłożu psychicznym (depresja, lęki, bezsenność), refluks, ischias, zatoki, wrzody, żylaki etc.” (źródło)

Metoda może pomóc w takich problemach jak: choroby przewlekłe, rekonwalescencja, urazy, lepsze wyniki sportowe, profilaktyka zdrowotna.

Oto kilka konkretnych przykładów:

  1. Doświadczenia laboratoryjne, Instytut Onkologii w Lublanie (2007) – zespół wybitnych badaczy obserwował wpływ bioenergii na najbardziej złośliwe tkanki rakowe (komórki śródbłonka, komórki raka jajnika, czerniaka skóry, raka jelita grubego i mięsaka). Efekt był niesamowity: już po 10 minutach działania bioenergią, chorych komórek było o 20% mniej, co więcej : podczas gdy rakowe komórki eksplodowały, zdrowe pozostały nienaruszone!
  2. Badanie fizycznego wpływu bioenergii na kryształy węglanu wapnia w roztworze wodnym, w probówce krzemowej, (2003) Instytut badawczo-naukowy im. Józefa Stefana w Lublanie. Pod wpływem wiązki bioenergii zwykłe kryształy zmieniały się i przybierały „żywe” kształty: kwiaty, róże, liście. Niezbity dowód na to, że bioenergia Domančića jest również „informacją”.
  3. Naukowe sprawdzenie efektywności swojej metody u chorych ze zgorzelą cukrzycową, (1984) Zagrzeb: Zdenko Domančić zgodził się na na naukowe sprawdzenie efektywności swojej metody u osób cierpiących na gangrenę. Efekty były spektakularne, lekarze przecierali oczy ze zdumienia.

Bioenergoterapeutów oraz rodzajów terapii jest wiele, ale metoda opracowana przez Zdenko Domancica jest wyjątkowa:

• oryginalna,
• naturalna,
• naukowo potwierdzona,
• sprawdzona w praktyce,
• zorganizowana,
• efektywna,
• prosta i tania,
• nieszkodliwa i nieinwazyjna,
• nie ma efektów ubocznych,
• jest komplementarna,
• bezpieczna.

(źródło)

Zasady postępowania zostały przez mistrza jasno określone, zamknięte w precyzyjnie protokoły. Nie ma w nich miejsca na jakiekolwiek modyfikacje czy niedomówienia. Uczniowie, przyszli bioenergoterapeuci ucząc się metody, muszą później postępować ściśle wg Kodeksu Etycznego. To zapewnia przejrzystość i skuteczność.

U niektórych pacjentów metoda leczy całkowicie, u innych tylko częściowo, a u jeszcze innych tylko (lub aż) łagodzi objawy lub cierpienie. Wiele zależy od tego, w jakiej fazie choroby chory zgłosi się na terapię. Prawda jest taka, że im szybciej, tym lepiej. Niestety wiele osób szuka ratunku w bioterapii dopiero wtedy, gdy wszystkie inne, akademickie metody zawiodły. Jedno jest pewne, nie można bioenergią pogorszyć stanu zdrowia pacjenta. Warto jednak wiedzieć, że mogą się ewentualnie pojawić tzw. kryzysy ozdrowieńcze, podczas których chwilowo stan chorobowy może ulec zaostrzeniu. To naturalne zjawisko. Tak się dzieje przy wielu terapiach oczyszczających, chociażby przy diecie warzywno-owocowej. Koniec terapii jest tak naprawdę początkiem całego procesu leczniczego. Ciało potrzebuje minimum 2-3 tygodni na regenerację. W wyjątkowo skomplikowanych przypadkach jeden cykl terapii może być niewystarczający. Wszystko jest sprawą indywidualną. Nie trzeba rezygnować z przyjmowanych leków lub zabiegów.

Jak działa bioenergoterapia?

Jest genialna w swej prostocie, ponieważ aktywizuje pracę ludzkiego układu odpornościowego. Bioenergoterapeuta sam nie leczy pacjenta lecz jest jedynie pośrednikiem, przez którego przepływa bioenergia, bioplazma, energia życiowa ogólnie dostępna. Nazw jest wiele, ale sam proces nadal nie jest do końca rozpoznany. Być może nie mamy jeszcze odpowiednich urządzeń. Na pewno częściowo potrafi to wytłumaczyć fizyka kwantowa.

„Zdenko Domančić podkreśla, że jego metoda nie jest żadnym cudem, ponieważ swoją terapią jedynie wyrównuje energię życiową (bioenergię) i działa, jako przekaźnik tej energii w kontakcie z drugą osobą. Przy tym transferze energii przestrzeń i czas nie odgrywają żadnej roli, ponieważ energia jest przenoszona niezwykle szybko i wydajnie.” (źródło)

Dlaczego trenerzy personalni interesują się bioenergoterapią?

Od wielu lat oboje interesujemy się tematyką zdrowia. Podchodzimy do zagadnienia holistycznie. Zawsze czuliśmy, że ciało i umysł istnieją w ścisłym związku. Wielokrotnie podczas pracy z klientami na siłowni czujemy się jak psycholodzy. Niby „tylko” trenujemy mięśnie, ale przy okazji doskonale widzimy jak duży wpływ na człowieka ma jego psychika. Jeśli jest jakiś kłopot, blokada, skumulowane złe emocje w ciele – nie ma mowy o zadowalających efektach. Możemy całe życie przestrzegać zdrowej diety, wykonywać najbardziej wymyślne ćwiczenia, a i tak nie osiągniemy pełnego sukcesu. Jesteśmy czymś więcej niż tylko materią. Czasami trzeba samemu przejść przez trudne doświadczenia, aby to zrozumieć.

Bioenergoterapia i medycyna akademicka mogą się uzupełniać

Na temat zdolności bioenergoterapeuty i Jego metody napisano kilka książek. Sama metoda jest obecna na całym świecie, a odpowiednio wyszkoleni, profesjonalni terapeuci Domančića z wielkim sukcesem pomagają innym ludziom w potrzebie. Kwintesencją metody jest holistyczne podejście do zdrowia ludzkiego. Najważniejsze jest niesienie pomocy potrzebującemu i poprawa stanu zdrowia. W przypadku uzdrowienia przypisywanie sukcesu konkretnej terapii powinno być kwestią drugorzędną. „Domančić w swojej pracy zawsze respektował wkład, jaki wnosi medycyna przy leczeniu, i wierzył, że istnieje ścisła współzależność między badaniami naukowymi, diagnostyką medyczną i działaniem bioenergetycznym.” (źródło)

Wiele osób pyta nas, dlaczego wpadliśmy na taki pomysł, aby zająć się bioterapią? Jak to bardzo często bywa w podobnych historiach, u nas również wszystko potoczyło się naturalnie i bez presji. Przypadkiem (oczywiście nie ma przypadków, tak po prostu miało być 🙂 trafiliśmy na informację o metodzie i kursie.

(Taka mała dygresja. Instynktownie, przygotowywałam się na tę nową przygodę już od ponad roku. Dużo wcześniej rozpoczęłam pracę z medytacją, świadomym oddechem i podnoszeniem swojego progu świadomości. To wszystko pomaga w osiągnięciu stanu skupienia.)

Przed nami jeszcze sporo nauki. Jednak na tę chwilę poznaliśmy najważniejsze zasady i niezbędne protokoły, które upoważniają do tego, aby pracować metodą Zdenko Domancica w kontakcie bezpośrednim indywidualnie oraz grupowo. Efekty które uzyskujemy są bardzo pozytywne. Jeśli korzystałaś/eś z naszej pomocy i masz ochotę podzielić się opinią – pisz śmiało w komentarzu.

To, my podczas zajęć praktycznych
Certyfikat

Nie oczekujemy, że każdy zrozumie to, co robimy. Nawet wśród bliskich zdarzają się głosy sceptyczne i szydercze. Nie jest nam przykro. Absolutnie się tym nie przejmujemy i będziemy dalej robić swoje. Nie każdy jest gotowy… my to doskonale rozumiemy.

I na koniec ważna informacja: nie, nie zabieramy energii od nikogo i nie „”czarujemy” dla zabawy. Można z nami nadal normalnie rozmawiać i przebywać w naszym towarzystwie bez obaw 🙂 Nie robimy niczego bez zgody zainteresowanej osoby. Terapia wymaga od nas odpowiednich, sprzyjających warunków, chociażby skupienia, nastroju, ale przede wszystkim musi być zgoda „pacjenta”. Na nic się przydają nasze starania, gdy jest opór lub blokada drugiej strony. Szkoda naszego wysiłku. Szanujemy swój czas i pomagamy tym, którzy sami o to poproszą.

Nadal jesteśmy trenerami personalnymi, ale bardziej świadomymi i otwartymi. Mamy nadzieję, że wyjaśniliśmy wszelkie wątpliwości.

W razie pytań jesteśmy do dyspozycji.

Monika i Robert

omentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Blogi miejskie porady-kulinarne genis.pl

Kategorie wpisów

Archiwum artykułów