Brownie z dyni - Hantle na talerzu
Blog o treningu ciała, twarzy, diecie, naturalnych lekach i kosmetykach, tworzony przez parę trenerów

Brownie z dyni

Dziś proponuję jesienne brownie z dyni. Zdrowe, bez cukru, mocno kakaowe. Można je raz w tygodniu bezkarnie zjeść na śniadanie z dodatkiem owoców niskocukrowych lub warzyw.

Brownie z dyni

Z podanego niżej przepisu wyjdzie 8 kawałków. Sugerowana ilość na 1 porcję: 2 kawałki.

Dodatkowo polecam zjeść 1 szkl. warzyw i 1 szk. owoców np. leśnych, lub wiśni.

Warzywa do ciasta? Tak, nie zwariowałam 😉

Warzywna doskonale podkręcają metabolizm, działają alkalizująco ( zasadowo) pomagają utrzymać otwarty przepływ tłuszczów, wzmagają ich zdrowe trawienie. Najlepsze są zielone warzywa niskoglikemiczne: sałaty, jarmuż, rukola, boćwina, kapusta wszystkie rodzaje, seler naciowy, szpinak. Powinny być dodawane do każdego posiłku.

(źródło: „Dieta przyspieszająca metabolizm” Haylie Pomroy)

Składniki:

  • 2 białka (przy diecie węglowodanowej) lub 2 całe jaja (przy diecie paleo),
  • szklanka pure z dyni* (ugotowaną do miękkości dynię zmiksować),
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii,
  • 1/2 szklanki mąki owsianej, gryczanej lub orkiszowej,
  • 1/2 szklanki naturalnego pełnotłustego kakao,
  • 1/2 szklanki słodyczy: najlepiej wymieszać ksylitol z erytrytolem (najzdrowszy)
  • łyżeczka proszku do pieczenia bez fosforanów, bio
  • opcjonalnie: 1/2 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy.

Wykonanie:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.
  2. Białka lub całe jaja mieszamy z pure z dyni oraz ekstraktem waniliowym.
  3. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy.
  4. Ciasto przekładamy do małej keksówki (najlepiej sylikonowej lub zwykłej, ale wyłożonej papierem do pieczenia).
  5. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 30-40 minut. *
  6. Ciasto ma być w środku wilgotne, nieprzesuszone.

* Podany czas jest orientacyjny. Zależy od piekarnika. W oryginalnym przepisie było 30 minut, ale u siebie musiałam piec dłużej, bo ciasto było za rzadkie.

Kilka wskazówek: kiedy ciasto jest gotowe?

1) Jeśli po wyjęciu patyczek będzie cały oblepiony płynnym ciastem – brownie nie jest gotowe. Patyczek powinien być oblepiony okruszkami ciasta, ale nie może być całkowicie suchy.

2) Zewnętrzne warstwy mają być lekką skorupką, a w środku ciasto ma tworzyć gęstą, mocno kleistą ale i wilgotną masę.

3) Gdy wierzch nadal łatwo się ugina, ale przyciśnięty mocniej zaczyna się kruszyć, to znak, że środek jest jeszcze miękki i brownie jest gotowe.

*************************************

Jaki słodzik wybrać?

STEWIA

Najlepiej kupować czyste glikozydy stewiolowe, bez dodatków. Powinna być informacja  ,,nie zawiera kalorii”. W stewii występują naturalnie takie glikozydy, jak: stewiozyd i rebaudiozyd. Jeżeli gorzkawy smak nam nie odpowiada można kupić czysty rebaudiozyd, który jest dostępny w handlu lub produkty łączące w sobie glikozydy i erytrytol.

Na zdjęciu jest przykład oszukanej stewii, dlatego jest przekreślona. Okazało się, że w składzie glikozydów stewiolowych jest bardzo mało: głównie maltodekstryna, zaś stewii tylko 2,3% ! Maltodekstryna jest rodzajem skrobi modyfikowanej, produktem częściowej hydrolizy skrobi spożywczej różnego pochodzenia (ziemniaczanej, kukurydzianej, ryżowej, owsianej) – czyli wysokoprzetworzony cukier prosty. Indeks glikemiczny jest wysoki (>70), więc jej spożycie powinno być kontrolowane. W przypadku zaburzeń gospodarki węglowodanowej: cukrzyca, insulinooporność należy spożycie zminimalizować. Następuje szybki wzrost poziomu cukru we krwi i ryzyko hiperglikemii.

KSYLITOL – cukier brzozowy

Naturalna substancja słodząca, należąca do grupy alkoholi cukrowych, węglowodanów charakteryzujących się niską wartością energetyczną oraz tym, że nie podnoszą poziomu glukozy we krwi. Jest polecana diabetykom i osobom walczącym z nadwagą.

Ksylitol najczęściej jest pozyskiwany z kory fińskiej brzozy, choć występuje również w niektórych owocach (truskawkach, jagodach, malinach, śliwkach, gruszkach), kolbach kukurydzy i grzybach. Ludzki organizm również w niewielkich ilościach wytwarza ksylitol.

Badania naukowców opublikowane w „Journal of American Dental Association”, wykazały że ksylitol szybko przywraca właściwe pH śliny, zmniejszając czas ekspozycji zębów na działanie szkodliwych kwasów. Przed połknięciem ksylitolu zalecane jest rozpuszczenie go w buzi, a następnie przepłukanie nim jamy ustnej.

Koniecznie szukajmy ksylitolu fińskiego. Chiński omijamy z daleka.

Uwaga! Nadmiar ksylitolu może mieć działanie przeczyszczające.

ERYTRYTOL

Uznawany za najzdrowszy słodzik. W naturze występuje w pyłkach kwiatów, owocach (gruszkach, melonach, winogronach), grzybach kapeluszowych, owocach morza, fermentowanych napojach, takich jak wino, a także w porostach i algach morskich. Na szeroką skalę produkuje się go inaczej: w procesie fermentacji glukozy lub hydrolizatów skrobiowych przy zastosowaniu różnych gatunków drożdży (m.in. Candida magnoliae czy Torula). Innym sposobem uzyskiwania tego słodzika jest zastosowanie jako surowca wyjściowego gliceryny odpadowej syntetyzowanej przez mikroorganizmy z gatunku Yarrowia lipolitica. Erytrytol wygląda jak cukier spożywczy, jednak jest trochę mniej słodszy od niego. Ma słodycz równą 60-70 proc. słodyczy cukru stołowego (sacharozy). Wywołuje przyjemne uczucie chłodu w ustach. Poza tym, w odróżnieniu od pozostałych tego typu substancji, nie pozostawia obcych posmaków.

Dlaczego najzdrowszy? Nie powoduje wzdęć i biegunek. Nie jest metabolizowany przez ludzki organizm, lecz jest z niego wydalany w niezmienionej formie wraz z moczem. Nie wpływa na poziom glukozy i insuliny we krwi, ponieważ jego indeks glikemiczny wynosi zero. Osoby chore na cukrzycę mogą po niego sięgać bez obaw. Można go stosować w przypadku grzybicy, bo erytrytol nie jest pożywką dla drożdży, te więc się nie namnażają.

Słodzik ten może także ograniczyć rozwój próchnicy zębów, ponieważ ma zdolności do hamowania  procesu fermentacji niektórych cukrów przez bakterie w jamie ustnej, głównie tych z rodzaju Streptococcus, które są odpowiedzialne m.in. za ubytki.

Pełni też funkcję antyoksydacyjną, łączy się z wolnymi rodnikami i chroni organizm przed ich szkodliwym działaniem.

Erytrytol ma niską wartość energetyczną. 1 g dostarcza 0,2-0,4  kcal (wielu producentów na opakowaniach pisze, że jest to słodzik bezkaloryczny). Dla porównania – 1 g cukru stołowego dostarcza 4 kcal. Erytrytol jest najmniej kaloryczną substancją słodzącą.

 ***

Warto zdawać sobie sprawę, że nawet najzdrowszy naturalny słodzik nie odzwyczai nas od chęci na słodki smak. Oszukujemy mózg. Wybieramy zdrowszą alternatywę. Zachodzące w mózgu procesy są podobne do tych, gdy jemy zwykły cukier. Na pewno mają sporo zalet: dostarczają bardzo mało, lub nawet zero kalorii, nie powodują próchnicy, mają bardzo niski indeks glikemiczny. Przeciwnicy słodzików naturalnych zaznaczają, że ze względu na swój krótki pobyt na rynku, nie zostały jeszcze gruntownie przebadane, a zatem ich wpływ na organizm człowieka nie jest jeszcze do końca znany. Niektóre słodziki z grupy alkoholi, przyjmowane w zbyt dużych dawkach, mogą prowadzić do biegunek lub innych zaburzeń układu pokarmowego. Niektóre z kolei nie nadają się do pieczenia oraz ogólnie obróbki termicznej.  Inna sprawa: naturalne słodziki nie są tanie.

Mimo wątpliwości większość specjalistów jest zgodna – słodziki naturalne to najzdrowsza alternatywa dla cukru białego.

Monika

 

 

omentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Blogi miejskie porady-kulinarne genis.pl

Kategorie wpisów

Archiwum artykułów